Alex Kava - Zabójczy wirus [Opinie Recenzja]

Do tej pory za najsłabszą książkę A. Kavy uważałem "Granice szaleństwa". Książka była nudna i do granic przewidywalna. To jednak było, jak się okazuje, arcydzieło w porównaniu do "Zabójczego wirusa". Do tej pory bardzo aktywna główna bohaterka książek Kavy, Maggie O'Dell walcząca z wszelkiej maści seryjnymi zabójcami, przesiedziała "Zabójczego wirusa" zamknięta w izolatce po kontakcie z wirusem.

Czyli przez całą powieść nie robiła nic. Na wolności znalazła się w okolicach strony 300. A. Kava chciała tu podjąć tematykę Robina Cooka, który ze swojej "wirusowej" powieści wywiązał się całkiem dobrze. Kavie się to nie udało i powstała jedna z najnudniejszych książek jakie do tej pory czytałem.

Zero akcji, wymuszone dialogi, nagromadzenie bohaterów z poprzednich powieści, których osoba czytająca powieść Kavy po raz pierwszy nie będzie w stanie zrozumieć łączących ich relacji. Mnóstwo niepotrzebnych wątków pobocznych, z kolei samemu "zbrodniarzowi" poświęcono tylko kilkanaście stron. Autorka na siłę zrobiła z krótkiej nowelki długą powieść.

Ocena: 3/10



Tagi: Alex Kava, Zabójczy wirus, książka kryminalna, ,





Przeczytaj również:
- Stieg Larsson - Dziewczyna, która igrała z ogniem [Opinie Recenzja]
- Jeffery Deaver - Rozbite okno [opinia, recenzja]
- Jaką książkę kryminalną wybrać - jakiego autora książek polecacie?
- Dar języków - Jeffery Deaver [opinia recenzja]
- Zachowaj Spokój - Harlan Coben [recenzja - opinia]